Celestun


Bardzo powoli i z nostalgią żegnaliśmy Progreso kierując się w stronę Celestun po zachodniej stronie Jukatanu kolejną długą prostą drogą. Chcieliśmy dotrzeć tego samego dnia do Uxmal ale ostatecznie plaża i późna godzina przeważyły by zostać. 

Do Celestun przyjeżdża sie głównie obserwować flamingi. My sie spóźniliśmy nieco więc pojawił się kolejny argument by zostać. Szybko okazało się ze to bardzo słuszny wybór. Celestun to kolejny ‚upadły’ meksykański kurort z pustymi rozległymi plażami. Coraz bardzie podoba nam się podróżowanie po takich miejscach. 






A najbardziej podoba się Frankowi 🙂 znaleźliśmy tu najtańszy jak do tej pory nocleg w Gutierrez Hotel za 350 peso z oknem frontowo na morze ! Na Jukatanie gdzie panuje drożyzna to faktycznie wyjątek i mówię tu tylko o hotelach w których nie śmierdzi.  Choć i droższych śmierdzieli nie brakuje. Przed każdym zakwaterowaniem obchodzimy kilka hoteli i trochę ruin sie naoglądaliśmy. Śmierdzą zazwyczaj lokalnym lizolem i dumnie trzymają cenę ok 600 peso czyli 150 zł za noc. Mimo zerowego obłożenia. I nikt nawet nie próbuje zejść z ceny by nas zatrzymac. Ciekawe są tu warunki ekonomiczne. To dużo mówi. 
Z hotelem tym razem nam sie udało ale znów nacięliśmy się na mikro posiłek w restauracji plażowej tu obok z kiepskich owoców morza z doliczonym 10% serwisem. Trzeba na to uważać i pytać kelnerów ile krewetek zawiera porcja by sie nie rozczarować. Ceny w stosunku do jakości są z kosmosu. Obiad za 370 peso- ok 90 zł – dla dwóch osób a juz drugi dzień z rzędu odchodzę od stolika głodny. Pózniej okazało sie ze w naszym hotelu bylo najporządniejsze jedzenie w Meksyku jak dobrej pory a my poszliśmy bez sensu obok. 

Późne popołudnie i wieczór spędzimy bawiac sie z Frankiem na płazy przed hotelem. Było wspaniale, pusto przestrzennie, niezwykle. Franek wbiegał do morza jak oszalały. Palmy powiewały na silnym wietrze, latarnia morska puszczała pierwsze wiązki światła, słońca zachodziło nad wodą, świecił juz księżyc. W tym całym kosmosie my na pustej plaży bawiliśmy się z małym do pełnego zmroku. 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.