Przygotowania – co zabrać do Gruzji

Bilety lotnicze 
Bilety kupiliśmy na totalnym spontanie 2 tygodnie przed wyjazdem. Po prostu nie wiedzieliśmy do ostatniej chwili na jaki kierunek się zdecydować a czas naglił bo do sierpnia trzeba było wykorzystać urlop (ojcowski :)Dlatego nie trafiliśmy żadnej super okazji cenowej, po prostu kupiliśmy po takiej cenie jaka była czyli ok 1700 zł za 2 osoby dorosłe + infant i jeden duży bagaż. Oczywiście każdy napotkany znajomy „piętnował” nas zdziwieniem, że tak wysoka cena, przecież „znajomy znajomego ostatnio kupował za 200 zł do Gruzji”. Może i tak ale co tam, fuck it, czasy się zmieniają i nasza elastyczność podróżnicza również.

Planowanie
Plan podróży ustaliliśmy dopiero będąc w hostelu u Kote w Kutaisi. Mieliśmy nieco informacji na temat miejsc wartych zobaczenia. Karolina i Michał rok wcześniej odwiedzili Gruzję więc też wiedzieli już sporo. Dla nas wyzwaniem była podróż z dzieckiem, trasa zeszła nieco na plan dalszy gdy byliśmy jeszcze w Polsce. Wiedzieliśmy, że chcemy pochodzić po górkach, zobaczyć Svanetię, posiedzieć trochę nad morzem, zwiedzić stolicę, któreś ze słynnych skalnych miast i poszwędać się ogólnie by poczuć klimat kraju, zostać dłużej tam gdzie nam się spodoba. Jestem z reguły przeciwnikiem idei super dokładnego planowania podróży i zawsze zostawiam sobie spory margines na zwroty akcji. I tym razem było podobnie, plan powstał następnego dnia po przylocie i w dużej części udało nam się go zrealizować.

Pakowanie
Są dwie istotne kwestie – co zabrać do Gruzji i co zabrać do Gruzji gdy jedziesz z dzieckiem 11 miesięcznym – bo tyle dokładnie miał Franek w czasie wyjazdu.

W pierwszym przypadku w zasadzie problemu nie ma żadnego dla kogoś kto podróżował na własną rękę: wygodne buty, okulary przeciwsłoneczne, krem z filtrem, scyzoryk, lampka czołówka, minimum ciuchów, minimum leków (bo większość kupisz na miejscu), przewodnik, mapę  papierową i jakąś aplikację w telefonie z zaczytaną mapą offline np CityMaps2Go. W Gruzji nie ma innych gniazdek elektrycznych, wiz, malarii, żółtej febry, chorób wysokościowych w miastach, dużej różnicy czasowej, ruchu lewostronnego, hiperinflacji, kibli z dziurą w podłodze i innego zła tego świata…Więc potrzebujesz to samo co na wycieczkę na Mazury.

W drugim przypadku- z dzieckiem-  sprawa się nieco komplikuje. Szczególnie gdy lecisz low costem tak jak my- Wizz Airem. Bez dokupienia bagażu się nie obejdzie. Plusem jest to, że Wizz Air daje aż 30 kg więc można szaleć. Z racji tego, że postanowiliśmy wynająć samochód na cały okres podróży zabraliśmy ze sobą jedną dużą walizkę, dwa małe plecaki i wózek. Zaznaczam że małe, gdyż zabraliśmy je jako „bagaż podręczny mały”, a ten w wizzairze jest dopuszczony tylko do rozmiarów 42x32x25 cm, czyli mniejszy niż standardowy. No i zarówno ja jak i Justyna w tychże plecaczkach pomieściliśmy całość swoich rzeczy a naszą wielką walizkę zajęły wszystkie rzeczy Franeczka. Oto ich lista:

 

Tak tak, jest tego całkiem sporo:) Szczególnie, że w Gruzji planowaliśmy być w miejscach zimnych i upalnych więc ciuszków też wyszło niemało. Z najważniejszych rzeczy, które są na tej liście:
– wózek – to spacerówka Maclarena, składana tzw.”parasolka”
– nosidełko turystyczne Neverland Koala
– łóżeczko turystyczne Deryan
– szybkoschnąca mata do przewijania Traffic Minky.

 

Tych rzeczy naszukaliśmy się przed wyjazdem i jestem w stanie je śmiało polecić, gdyż super się sprawdziły w trasie. Oczywiście wszystko zależy od stylu podróży. Jak wcześniej pisałem my zdecydowaliśmy się na wynajem samochodu na miejscu i stały objazd kraju z kilkoma pieszymi trekkingami po terenie gdzie wózek nie dały rady. 

Pieniądze
W kwestii pieniędzy jeśli gotówka to USD lub EURO – bez większej różnicy bo wszędzie skupują jedno i drugie no i oczywiście kartę płatniczą – z tym też nie ma problemu bo wszędzie znajdziemy bankomaty.

Telefony
Z zasięgiem nie ma problemu poza miejscami położonymi na totalnym odludziu- a tych w Gruzji nie brakuje. Ceny połączeń na polskiej komórce są jednak horrendalnie wysokie gdyż to już teren poza UE. Jeśli ktoś zatem potrzebuje łączności telefonicznej ze światem to dobrze wziąć ze sobą komórkę bez simlocka i na miejscu nabyć kartę. Kupując kartę w Gruzji trzeba się zarejestrować podając swoje dane osobowe.

Ubezpieczenie
Jadąc szczególnie z małym dzieckiem warto pomyśleć nad dobra polisą ubezpieczeniową. My zakupiliśmy najwyższy pakiet na www.travelplanet.pl/ubezpieczenie-turystyczne/ gdzie za rozsądne pieniądze można nabyć całkiem szeroki zestaw świadczeń włącznie z ubezpieczeniem od rezygnacji w przypadku zdarzeń losowych i chorób.

Wynajem auta
Zarezerwowaliśmy Nissana Pathfindera na stronie cars4rent.ge około 10 dni przed wyjazdem tylko na podstawie korespondencji mailowej.
Bez żadnych zaliczek czy kart kredytowych. Kierowca z autem czekał na nas na lotnisku w Kutaisi gdzie po podpisaniu umowy i przekazaniu gotówki odjechaliśmyw swoją stronę. Płaciliśmy 49 EUR za dobę plus dodatkowo za podstawienie auta na lotnisko i odbiór, również po 49 euro. Nie mieliśmy w trakcie podróży żadnych kolizji czy awarii więc nie potrafię powiedzieć jak firma zachowałaby się w takiej sytuacji.  Auto było sprawne i fajne choć wiekowe. No i duży plus za minimum formalności 🙂

 

Dalej >>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.