Snorkeling w Gran Cenote

Przed wyjazdem z Tulum podjechaliśmy do oddalonej o 3 km w kierunku wschodnim Gran Cenoty. Wyprawa przebiegała w takim tempie, że flagowy „produkt” Jukatanu jakim są cenoty jakoś nam umknął. W pierwotnych założeniach chcieliśmy ponurkować ze sprzętem ale okazało się, że do tego trzeba mieć uprawnienia i nie ma komercyjnych zejść do wodnych jaskiń z instruktorem, jak to ma miejsce np na rafach w Egipcie.

W agencjach proponują tego typu nurkowanie tylko w Casa Centote. Ale ta z kolei nie jest typową skalistą cenotą. Na filmach, które obejrzeliśmy wyglądało to bardziej jak nurkowanie w jeziorze czy rzece. Dlatego wolałem już chociaż z powierzchni wody ale zobaczyć prawdziwą cenotę z jaskiniami i stalaktytami.
Do Gran Cenote płaci się wstęp jak na basen. Na drogi basen bo 150 peso od osoby. Wypożyczenie maski z rurką i płetw to kolejne 80 peso. Woda jest zimna i z brzegu nieco zmącona przez ludzi ale głębiej jest wspaniale.  Fajnie jest poobserwować cenotę szczególnie, gdy pod wodą znajdują się płetwonurkowie z latarkami schodzący głęboko do jaskiń. Wtedy widać całe piękno i tajemniczość tych miejsc.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.