Jadąc z dziećmi na Mauritius nie sposób ominąć to miejsce. Szczególnie, że na wyspie niewiele znajdziemy miejsc przygotowanych stricte pod dzieci.

W Parku Casela mamy mini zoo z safari, wielkie woliery z ptakami, można wejść do klatki z lwami i zobaczyć wiele zwierząt z bliska. Jest rollercoaster oraz zjazd na oponach.
Dla większych poszukiwaczy przygód są quady, segway’e (równiez w opcji safari, tyrolka, gokarty, most wiszący i wielka huśtawka nad kanionem. Jest co robić przez cały dzień.
Korzystaliśmy z pakietu podstawowego i bez dodatkowych atrakcji ledwo starczyło nam czasu. Rozczarowało nas jedynie safari, które było krótkie i zobaczyliśmy niewiele zwierząt. Być może w pakietach specjalnych dla zwiedzających na quadach jest to lepsza opcja i trwa dłużej. Warto podpytać na miejscu, widzieliśmy z daleka więcej zwierząt, do których nasz safari bus nawet się nie zbliżył.


















